Lifestyle | Rozmaitości

10 najbardziej inspirujących piosenek (cz. 2)

22 maja 2017

Każdego dnia wsłuchuję się w dźwięki otaczającego mnie świata. Jest ich mnóstwo – jedne lubię bardziej, natomiast niektóre przyprawiają mnie o zawroty głowy. Nieważne, czy słyszę kojący szum morza, czy irytujący dźwięk wiertarki udarowej, jestem przekonana, że bez tych dźwięków świat byłby po prostu niekompletny.

Nie widziałeś poprzedniej części? Nic straconego, zobacz 10 najbardziej inspirujących piosenek (cz. 1).

Poprzedni wpis zaowocował („zaowocować to może drzewo” – no nie mogłam się powstrzymać, komentarz mojego prowadzącego) w nowe i, ku mojej uciesze, ciekawe propozycje muzyczne, za które jestem niesamowicie wdzięczna (czekam na kolejne!). Przy okazji jeden z czytelników zauważył, że w moim zestawieniu najbardziej inspirujących piosenek nie ma… kobiecego wokalu. Przez chwilę, lekko zmieszana, zaczęłam się zastanawiać, jaki jest powód pominięcia żeńskiej części sceny muzycznej. Nie wymyśliłam niczego odkrywczego, ponieważ listę sporządzałam, kierując się moimi wewnętrznymi odczuciami – tu i teraz. Tak samo będzie również w przypadku tej części.

Inspiracja potrzebna od zaraz!

Prezentuję Ci drugą odsłonę najbardziej inspirujących piosenek, które, moim subiektywnym zdaniem, są doskonałą odskocznią od codzienności i nawału pracy. Jeśli w pobliżu masz słuchawki – doskonale! Na pewno z nich skorzystasz.

6.  The Neighbourhood – Daddy Issues

Swojego pamiętnego czasu ten kawałek wygrywał wszystko, każdą wolną chwilę, każdą tułaczkę zatłoczonym autobusem. Moje procesy myślowe nabierały większego tempa. Nieważne, czy był to strumień świadomości niczym w słynnym monologu Molly Bloom, czy też rozmyślanie o ciekawych miejscach, w których mogłabym zrobić kilka fajnych ujęć – ta piosenka skutecznie pozwalała (i wciąż powala) mi odpłynąć.

7. Warszawa – Stanisława Celińska, Bartek Wąsik, Royal String Quartet

Pamiętam, jak dokładnie rok temu moje koleżanka z roku wysłała mi ten utwór. Podeszłam do niego sceptycznie, ponieważ aranżacje klasyków zazwyczaj kończą się fiaskiem. Jednak tym razem okazało się, że nowa „Warszawa” zapadła mi na długo w pamięć, a każde jej ponowne odsłuchanie jest równie wzruszające, jak to pierwsze.

8. Andrew Bird – Pulaski At Night

Znasz ten moment, kiedy w życiu nie wychodzi Ci kompletnie nic i najchętniej zaszyłbyś się gdzieś z dala od cywilizacji? Każdy go zna i każdy przechodzi z większą bądź mniejszą częstotliwością. Dlatego ten utwór, napiszę kolokwialnie, zawsze ratuje mi tyłek. Ta muzyka jest tak lekka i przyjemna, że mimowolnie na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Jeśli oglądałeś serial pt. Młody papież z genialnym Jude Lawem, to na pewno piosenka jest Ci znana (swoją drogą ubolewam, że w The New Pope będzie brakowało pełnego sprzeczności Piusa XIII).

9. Lana Del Rey – Shades Of Cool

Melancholijne, usypiające, spowite otoczką tajemniczości brzmienia to wizytówka Lany Del Rey. Cieszę się, że powstaje taka muzyka, szczególnie w czasach, gdy na większości list przebojów przeważają krzykliwe, niedające chwili wytchnienia kawałki. Jak już dobrze wiesz, lubię spokój.

10. Taco Hemingway – Deszcz na betonie

Nie jestem wierną fanką Taco, szczerze mówiąc styl, jaki prezentuje, to zupełnie nie moja bajka. Jednak powyższy kawałek to dla mnie jedna z najpiękniejszych bajek, jakie kiedykolwiek było mi dane usłyszeć. Smutek, ból oraz nostalgia – elementy, które zawsze inspirowały mnie do działania, wydobywa ze mnie właśnie Deszcz na betonie.

Uświadomiłam sobie, że robienie topek w stylu „10 najbardziej…” w obszarze muzyki to zadanie bardziej wymagające, niż wcześniej myślałam. Muzyka towarzyszy nam codziennie – każdy dzień to inna piosenka, inna inspiracja, inny nastrój, inne potrzeby. Nie sposób więc „na już” zrobić zestawienie dziesięciu najlepszych utworów, ponieważ po pewnym czasie będzie ono dla nas nieaktualne. Trudno też jest dokonać wyboru i pominąć resztę równie świetnych utworów, kiedy decydujemy zamknąć się w określonej liczbie (inaczej ten wpis swoją długością byłby zbliżony do encyklopedii).

Pytanie do Ciebie!

Jakie piosenki są Twoim zdaniem najlepszą inspiracją i dlaczego właśnie te?
Gorąco zapraszam do dyskusji!